Romans

Mieszanka wybuchowa

Moim zdaniem tytuł książki jest bardzo ważny. To na niego zwracamy uwagę poszukując książki. Dlatego gdy ujrzałam tytuł „Jej wisienki” musiałam sprawdzić co się za nim kryje, bo przecież brzmi tak bardzo dwuznacznie. Byłam ciekawa czy to kolejny erotyk, czy może coś nowego, innego. Autorka tej książki nie jest mi bliżej znana, więc moja ciekawość była wzmożona.

Ona dziewica, a on kleptoman

Dwudziestopięcioletnia Hailey jest bardzo dobrym cukiernikiem. Jej wyroby są znane w całej okolicy. Co prawda ma małe problemy finansowe, ale to nie one w głównej mierze stanowią jej największy problem. Hailey jest dwudziestopięcioletnią dziewicą i bardzo chciałaby zmienić ten stan. Dwójka jej przyjaciół doradza jej nawet by zerwała pajęczynę tam na dole. Problem polega na tym, że nie pojawił się do tej pory odpowiedni kandydat.

Życie ma  swój pomysł na rozwiązanie problemu naszej bohaterki. Otóż pewnego dnia w jej piekarni zjawia się William, który kupuje tartę z wiśniami, kradnie wazon kwiatów i zostawia swoją wizytówkę. Trzeba zaznaczyć, że  Wiliam jest bardzo przystojny i każda dziewczyna chciałaby z nim być, ale on nie chce być z każdą. Jak sam twierdzi – on szuka dziewczyny, która będzie jego ideałem. Hailey dosłownie tylko chwilę się waha czy przyjąć zaproszenie. Jej telefon sprawia, że Wiliamowi serce zaczyna szybciej bić i już nie może się doczekać, by dostać jej „wisienkę”.

Zwykła dziewczyna i milioner. Banalne prawda? Nie tym razem, gdyż ta dziewczyna plus ten milioner kleptoman to mieszanka wybuchowa. Razem mają dziwne pomysły i realizują je. Uczucie wybucha nagle i nagle się kończy? Kto kogo zostawia? Czy będą razem? Czy William zdobędzie wisienkę?

Książka nie jest długa i uważam, że jest to jej duży atut. Nie ma w niej rozwleczonej na 300 stron opowieści. Mamy za to wesołą, pełną pikantnych podtekstów opowieść o rodzącym się uczuciu między Hailey i Williamem. Czyta się ją szybko i bardzo przyjemnie. Ja osobiście często wybuchałam śmiechem, gdy do akcji wkraczała pewna starsza pani. Tak z tą książką na pewno nie będziecie się nudzić.

Książka jest kolejnym romansem, gdzie milioner poznaje dziewczynę, która od pierwszego spojrzenia podbija jego serce. Nie doszukujcie się tu jakiegoś drugiego dna czy głębszych refleksji, ponieważ nie o to w tej książce chodzi. Chodzi o to by dobrze się z nią bawić i fajnie spędzić czas. Ja już wiem, że są jeszcze dwie książki autorki z tej serii i zaraz lecę, by je wypożyczyć lub kupić. Jestem ciekawa czy one też są napisane z taką lekkością i płynnością. Wam oczywiście Jej wisienki polecam na te gorące letnie noce, które są jeszcze przed nami.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *